czwartek, 5 listopada 2026 Chcesz rozumieć składy? Zacznij od INCI O nasWspółpracaKontakt
Składniki

Certyfikaty kosmetyków naturalnych: COSMOS, NaTrue, Ecolabel i vegan

Autor: Ewa Zielińska 7 min czytania

Słowo „naturalny” na kosmetyku nie ma definicji prawnej, dlatego liczą się certyfikaty. Wyjaśniamy, co gwarantują COSMOS Organic i Natural, NaTrue, EU Ecolabel i znaki wegańskie, czym jest Ecocert i jak rozpoznać greenwashing.

certyfikaty kosmetyków naturalnych, COSMOS Organic
Fot. Magnific

Słowo „naturalny” na kosmetyku nie ma w Unii Europejskiej definicji prawnej. Rozporządzenie kosmetyczne pilnuje bezpieczeństwa produktu i rzetelności oświadczeń, ale nie mówi, ile składników roślinnych musi mieć krem, żeby mógł nazywać się naturalnym. Tę lukę wypełniają prywatne standardy i certyfikaty. Jedne są wymagające i kontrolowane przez niezależne jednostki, inne mówią o czymś zupełnie innym niż naturalność.

Wyjaśniamy, co kryje się za najczęstszymi znakami na opakowaniach, czym się różnią i jak nie dać się złapać na zielony marketing.

Dlaczego certyfikat w ogóle ma znaczenie

Bez certyfikatu „naturalność” deklaruje sam producent. Może policzyć ją po swojemu, np. uznać za naturalną wodę, która stanowi 70% kremu. Istnieje norma ISO 16128, która opisuje, jak liczyć udział składników naturalnych i pochodzenia naturalnego, ale nie wyznacza progu, od którego produkt jest „naturalny”, i nie przewiduje logo.

Certyfikat działa inaczej. Niezależna jednostka sprawdza recepturę, surowce, a często także zakład produkcyjny, i robi to cyklicznie. Producent płaci za proces, ale nie ustala zasad. To nie gwarancja, że kosmetyk ci posłuży, tylko gwarancja, że spełnia opisany, publiczny standard.

COSMOS: Organic i Natural

COSMOS to wspólny europejski standard kosmetyków naturalnych i ekologicznych, stosowany od 2010 r. Stworzyło go pięć organizacji, które wcześniej miały własne zasady: BDIH z Niemiec, Cosmebio i Ecocert z Francji, ICEA z Włoch i Soil Association z Wielkiej Brytanii. Dziś zarządza nim stowarzyszenie COSMOS-standard z siedzibą w Brukseli, a produkty certyfikują upoważnione jednostki.

Standard ma dwa poziomy dla gotowych kosmetyków:

  • COSMOS ORGANIC. Co najmniej 95% składników roślinnych przetworzonych fizycznie (np. tłoczone oleje, susze, wyciągi wodne) musi pochodzić z upraw ekologicznych. Do tego co najmniej 20% całego produktu ma być ekologiczne, a w produktach spłukiwanych, wodnych bez emulsji i w produktach w co najmniej 80% mineralnych co najmniej 10%.
  • COSMOS NATURAL. Te same zasady dotyczące dozwolonych składników i procesów, ale bez minimalnego udziału składników ekologicznych. Jeśli produkt je zawiera, ich udział podaje się na etykiecie.

Na obu poziomach obowiązują m.in. zakaz GMO, zakaz testów na zwierzętach, zakaz surowców z zabitych zwierząt (dozwolone są te, które zwierzę wytwarza, np. wosk pszczeli czy miód), ograniczenie składników z przemysłu petrochemicznego do maksymalnie 2% oraz zasadniczy zakaz nanomateriałów (z możliwością udokumentowanych wyjątków). Standard reguluje też opakowania i gospodarkę odpadami w zakładzie.

Ecocert: jednostka, a nie osobny standard

Na wielu opakowaniach widać logo Ecocert i stąd bierze się przekonanie, że to oddzielny certyfikat. W rzeczywistości Ecocert to firma certyfikująca, jedna z założycielek COSMOS. Do 2016 r. certyfikowała kosmetyki według własnego standardu, a od 1 stycznia 2017 r. nowe kosmetyki ekologiczne certyfikuje według COSMOS. Dlatego współczesne oznaczenia to zwykle „Cosmos Organic” lub „Cosmos Natural” z dopiskiem „certified by Ecocert”.

W praktyce oznacza to, że kosmetyk z logo Ecocert i kosmetyk z logo Soil Association, jeśli oba mają oznaczenie COSMOS ORGANIC, spełniają te same wymagania. Różni je tylko jednostka, która przeprowadziła kontrolę.

NaTrue

NaTrue to międzynarodowe stowarzyszenie non profit z siedzibą w Brukseli, założone w 2007 r. z inicjatywy producentów kosmetyków naturalnych. Jego znak wyróżnia się tym, że wymagania zależą od kategorii produktu: inne minimalne i maksymalne udziały substancji naturalnych obowiązują w kremie, inne w szamponie czy w kosmetyku kolorowym.

Od aktualizacji standardu w 2021 r. NaTrue ma dwa poziomy: kosmetyk naturalny oraz kosmetyk ekologiczny. Przy poziomie ekologicznym co najmniej 95% składników naturalnych i pochodzenia naturalnego musi pochodzić z certyfikowanych upraw ekologicznych. Produkty certyfikowane wcześniej na dawnym poziomie pośrednim („z udziałem składników ekologicznych”) mogą go nosić do wygaśnięcia certyfikatu.

NaTrue wyklucza m.in. syntetyczne kompozycje zapachowe, silikony, parabeny, oleje mineralne, GMO i mikroplastik. Ciekawy wymóg dotyczy całej marki: żeby jej produkty mogły nosić znak, certyfikowanych musi być co najmniej 75% produktów marki lub linii. Utrudnia to sytuację, w której firma ma jeden „naturalny” krem na pokaz.

EU Ecolabel

To jedyny znak w tym zestawieniu ustanowiony przez Unię Europejską (rozporządzenie (WE) nr 66/2010). Przyznają go krajowe organy, w Polsce Polskie Centrum Badań i Certyfikacji. Kryteria dla kosmetyków określa decyzja Komisji (UE) 2021/1870. Od tej decyzji Ecolabel mogą dostać nie tylko produkty spłukiwane, jak szampony i żele, ale także pozostawiane na skórze, a kryteria obowiązują do 31 grudnia 2027 r.

Ważne: Ecolabel nie jest znakiem naturalności. Ocenia wpływ produktu na środowisko: toksyczność dla organizmów wodnych, biodegradowalność, wykluczone substancje, opakowanie i odpowiedzialne pozyskiwanie oleju palmowego. Kosmetyk z Ecolabel może zawierać składniki syntetyczne, jeśli spełniają te kryteria.

Znaki wegańskie

Logo Vegan Society, V-Label i podobne mówią jedno: w produkcie nie ma składników pochodzenia zwierzęcego. Odpadają więc wosk pszczeli, miód, lanolina, karmin (czerwony barwnik z owadów, CI 75470), kolagen czy jedwab. Znak wegański nie mówi nic o naturalności. Kosmetyk wegański może być w całości syntetyczny.

A testy na zwierzętach? W Unii Europejskiej od 11 marca 2013 r. obowiązuje pełny zakaz wprowadzania do obrotu kosmetyków, których gotowe produkty lub składniki testowano na zwierzętach w celu spełnienia wymogów rozporządzenia kosmetycznego. Hasło „nietestowany na zwierzętach” na kosmetyku kupionym w UE nie jest więc wyróżnikiem, tylko opisem obowiązującego prawa.

Porównanie w jednej tabeli

ZnakKto stoi za znakiemCo gwarantujeCzego nie gwarantuje
COSMOS ORGANICStowarzyszenie COSMOS-standard, kontrola przez upoważnione jednostki (m.in. Ecocert, Soil Association, ICEA)Min. 95% ekologicznych surowców roślinnych przetworzonych fizycznie, min. 20% (lub 10%) ekologicznych składników w całym produkcie, lista dozwolonych procesów, zakaz GMOŻe kosmetyk nie uczuli; olejki eteryczne i naturalne alergeny są dozwolone
COSMOS NATURALJak wyżejDozwolone tylko składniki i procesy z listy standardu, max 2% składników petrochemicznychMinimalnego udziału składników ekologicznych
NaTrue (naturalny / ekologiczny)Stowarzyszenie NaTrue, kontrola przez niezależne jednostkiProgi zależne od kategorii produktu, przy poziomie ekologicznym min. 95% surowców naturalnych z upraw ekologicznych, zakaz syntetycznych zapachów i silikonówŻe każdy produkt marki jest certyfikowany (wymóg to 75%)
EU EcolabelUnia Europejska, w Polsce PCBCMniejszy wpływ na środowisko wodne, wymogi dla opakowań i oleju palmowegoNaturalnego pochodzenia składników
Znaki wegańskieOrganizacje wegańskie (np. Vegan Society, V-Label)Brak składników zwierzęcychNaturalności i ekologicznego pochodzenia składników

Żaden z tych znaków nie mówi, czy produkt będzie dobry dla twojej cery. To nadal ocenisz po składzie. Jeśli dopiero uczysz się go czytać, zacznij od naszego poradnika jak czytać skład kosmetyku.

Greenwashing: jak rozpoznać zielony marketing

Greenwashing, po polsku nazywany ekościemą, to sugerowanie, że produkt jest bardziej naturalny lub ekologiczny, niż jest naprawdę. Przy kosmetykach przybiera kilka typowych form:

  • własne logo z listkiem i napisem „natural” lub „eco”, które wygląda jak certyfikat, ale nadał je sam producent;
  • hasło „z olejem z awokado” przy oleju na samym końcu składu;
  • zielone opakowanie i zdjęcia roślin przy zwykłej formule;
  • ogólniki typu „przyjazny dla środowiska” bez wyjaśnienia, czego dotyczą;
  • „biodegradowalny” na froncie, choć chodzi tylko o opakowanie albo jeden składnik.

Prawo to zmienia. Dyrektywa (UE) 2024/825 o wzmocnieniu pozycji konsumentów w procesie transformacji ekologicznej zakazuje m.in. ogólnych twierdzeń środowiskowych bez udokumentowania oraz etykiet zrównoważonego rozwoju, które nie opierają się na systemie certyfikacji albo nie zostały ustanowione przez organ publiczny. W Polsce dyrektywę wdraża ustawa z 4 września 2026 r. zmieniająca ustawę o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawę o prawach konsumenta. Według dostępnych informacji nowe zakazy zaczną obowiązywać 27 września 2027 r. Już dziś jednak UOKiK może ścigać wprowadzające w błąd hasła na podstawie obecnych przepisów, a rozporządzenie 655/2013 wymaga, by oświadczenia na kosmetykach były prawdziwe i poparte dowodami.

Uwaga

„Naturalny” nie znaczy „nieuczulający”. Kosmetyki certyfikowane często zawierają olejki eteryczne, które są źródłem alergenów zapachowych, takich jak limonen czy linalol. Przy skórze wrażliwej lub alergicznej czytaj skład tak samo uważnie jak przy zwykłym kosmetyku, a nowe produkty sprawdzaj testem na małym fragmencie skóry. Więcej o olejkach w tekście o bezpiecznym stosowaniu olejków eterycznych.

Lista kontrolna: jak sprawdzić znak na opakowaniu

  1. Czy obok logo jest nazwa jednostki certyfikującej (np. „certified by Ecocert”, „Soil Association”)? Własne logotypy producentów jej nie mają.
  2. Czy znak określa poziom: Organic czy Natural? To dwie różne obietnice.
  3. Czy na opakowaniu jest informacja o udziale składników ekologicznych? Przy COSMOS powinna być podana.
  4. Sprawdź produkt w bazie: COSMOS-standard i NaTrue prowadzą wyszukiwarki certyfikowanych kosmetyków na swoich stronach.
  5. Przeczytaj pierwsze pięć składników. Certyfikat nie zastąpi dopasowania do skóry. W rozszyfrowaniu nazw pomoże nasz słownik składników kosmetycznych.

Jeśli zależy ci na prostych formułach, certyfikat to dobra wskazówka, ale nie jedyna. Wiele małych manufaktur nie certyfikuje produktów z powodu kosztów, a ich składy bywają krótsze niż w produktach z logo. Wtedy jedyną weryfikacją jest skład, a przy olejach i hydrolatach także informacja o pochodzeniu i sposobie pozyskania, o czym piszemy przy olejach roślinnych do twarzy.

Najczęstsze pytania

Czy kosmetyk bez certyfikatu może być naturalny?

Tak. Certyfikacja kosztuje, więc wiele małych marek z niej rezygnuje. Bez znaku nie ma jednak niezależnej kontroli i musisz polegać na składzie oraz uczciwości producenta.

Co jest bardziej wymagające: COSMOS ORGANIC czy NaTrue?

Trudno je porównać jednym zdaniem. COSMOS ORGANIC ma jasne progi ekologicznych składników dla całego produktu, NaTrue ustala progi osobno dla każdej kategorii kosmetyku i wymaga certyfikacji większości produktów marki. Oba są uznawane w branży za rzetelne.

Czy „organic” na kosmetyku znaczy to samo co „eko” na żywności?

Nie. Unijne logo rolnictwa ekologicznego (zielony listek z gwiazdek) dotyczy żywności i produktów rolnych. Dla kosmetyków nie ma unijnego standardu „organic”, dlatego słowo to ma realne znaczenie tylko w połączeniu z prywatnym certyfikatem.

Czy kosmetyk z Ecolabel jest naturalny?

Niekoniecznie. Ecolabel ocenia wpływ na środowisko, a nie pochodzenie składników. To dobry wybór, jeśli chcesz ograniczyć obciążenie wód, ale nie świadczy o naturalnym składzie.

Źródła

  • COSMOS-standard AISBL, COSMOS-standard Cosmetics Organic and Natural Standard (wymagania dla poziomów ORGANIC i NATURAL)
  • NATRUE, NATRUE Fact Sheet, 2023 oraz informacja o aktualizacji standardu z 2021
  • Decyzja Komisji (UE) 2021/1870 ustanawiająca kryteria oznakowania ekologicznego UE dla produktów kosmetycznych i produktów do pielęgnacji zwierząt, 2021
  • Rozporządzenie (WE) nr 66/2010 w sprawie oznakowania ekologicznego UE
  • Rozporządzenie (WE) nr 1223/2009, art. 18 (zakaz testów na zwierzętach)
  • Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/825 w sprawie wzmocnienia pozycji konsumentów w procesie transformacji ekologicznej, 2024
  • Ustawa z dnia 4 września 2026 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta (Dz.U. 2026 poz. 1353)
  • Rozporządzenie Komisji (UE) nr 655/2013 ustanawiające wspólne kryteria uzasadniania oświadczeń dotyczących produktów kosmetycznych, 2013
  • ISO 16128-1:2016 i ISO 16128-2:2017, wytyczne dotyczące definicji i kryteriów składników naturalnych i organicznych

Treści portalu mają charakter informacyjny i nie są poradą medyczną ani dermatologiczną. Przy chorobach skóry, alergii, w ciąży lub przy przyjmowaniu leków skonsultuj pielęgnację z lekarzem, dermatologiem lub farmaceutą.

Temat: Składniki

Ewa Zielińska

Zajmuje się składami kosmetyków: INCI, certyfikatami, olejami i substancjami aktywnymi. Śledzi przepisy UE i opinie komitetu SCCS.

Czytaj dalej

Polecamy